Fajny jesteś, mogę cię zjeść ? Heh :)

Mam nadzieje, że znów przymięcie mnie do siebie jak do rodzinny i będzie jeszcze lepszy blog

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Siemka, chciałabym podzielić się z wami tym co wiem o tym "Jak zdobyć chłopaka czy dziewczyne" albo lepiej to nazwę
"Jak rozkochać chłopaka bądź dziewczynę w sobie" piszę to ponieważ dostawałam dużo widomości na ten temat z
powodu iż miałam filmik na youtube (Miłość moja i teraz byłego chłopaka) Z racji że juz go nie ma to nie chcę odpowidadać
za kazdym razem gdy dostanę taką wiadomość to właśnie dlatego piszę. Zacznę wszytsko od początku mogę nawet napisać
jak nawiązać kontak z nieznajomą osobą. Jest to prostę iż może tak wam się podoba osoba że jest to dla was nie
do zealizowania.

Przejdę już do tego :

----------------------------------------------->

Moją pierwszą zauważoną rzecza jest to że powniście, jak najwięcej przebywać z tą osobą jak najbardzej może to tez być w
towarzystwie ale nie chodzi o samo przebywanie bo rozmowa też jest bardzo ważna, Właśnie najlepiej takie rzeczy się
sprawdzają przy większym towarzystwie. Bo jest też taka opcja ale nie zawsze tak jest, że gdy na początku znajomości
jesteście sami to nie macie o czym gadać i tracicie to że kiedys nawiązaecie tan kontak i będzie cie ze sobą .
W pierwszej kolejności nie możecie na początku wypłynąć na głęboką wodę, trzeba to robić po woli i nigdzie się nie spieszyć.
Na początek to poznajcie się dobrze bo miłość czy też związek który nic o siebie nie wiedzą to nie masz szans przeżyć długo
Najlepiej jest wybrać osobe nie która tylko ci się podoba ale też czujesz się przy niej inaczej niż przy wszystkich innych i
jesteś przy niej szczęśliwy bo wtedy tylko może to wyjśc gdyż jednak nie ma tego po drugiej stronie nie zawsze to wyhcodzi
ale u drugiej strony nie musi to być widać, Ale wypadało by gdyby tak było. Mam nadzieje że coś z tego zrozumieliście
Ale skoro temat znajomości już zakończyłam to JEDZIEMY DALEJ ;)

-------------------------------------------->

Druga rzecz która zauważyłam to tworzenie obrazów u drugiej osoby. chyba rozumiecie pojęcie tych słów. Bo jeśli tego nie ma
to praktycznie nie ma znajomosci a, znajomość to podstawa. Bez podstawy też nie wybudujesz niczego. Co mam na myśli mówiąc?
To podstawa ? To znaczy iż może to być trudne musicie tworzyć obarzy (zdarzenia) z osobą drugą związane z tobą może to być
Przyejaszczka rowerem, spacer czy też wymkniecie sie z domu o np 3 wnocy i podziwiac swoje miasto nocą.
Tagi: ghj
19.03.2014 o godz. 19:04

:'(

Wole samotność niż łaskę
Tagi: nm
19.02.2014 o godz. 00:25
Wiem, i przepraszam nie wiecie o co chodzi ale pewnie się domyślacie i może macie racje. Wiecie to bardzo trudne nawet mnie to boli że tyle starań to wszystko na poszło na nic sama nie wiedziałam co będzie i jak będzie. A wyszło tak że nie interesuje mnie Już Justin wszytko się zmieniło ! Od tego koncertu.I po co na niego poszłam aby nie szaleć za Justinem ? Kiedys mamam mi powtarzała że mi on przejdzie a ja zawsze zaprzeczałam że nie, bo zabardzo go kocham aby go stacić a teraz ? Mama maiła racje. Mam innych znajomych inne towarzystwo inne zainteresowania i martwię się o dalszą swoją przyszłość wiecie możecie mi wierzyc lub nie ale będę zawsze o was pamiętać i dziękouje za wszytko co dla mnie zrobiliście ale ja już dłużej nie mogę po prostu nie wytrzymuje może jest jeszcze jakiś promyk nadzieji że wciąż go kocham no ale on gaśnie. :( Bardzo mi przykro tak nie jestem BelieberForever przepraszam to samo z siebie wyszło nie planowałam tego ani nie chciałam wam zrobić krzywdy. Teraz nie wiem kim jestem.

PROSZĘ ODEZWIJCIE SIĘ W KOMENTARZU ! PROSZĘ !


Mimo, że byłam od początku nie zostałam do końca.
Teraz próbuje wszytko wyczyścic od Justina ale to trudne nawet nie mam odwagi usunąć wszytkich zdjeć filmików itp a jaest ich tysiące, rzeczy nie wiem co robić mam !!!!

- A co z blogiem ? - Zapytacie.
- No cóż blog zostawiam tylko on już nie będzie o Justinie.
Wiem może jedna lub 2 lub 0 teraz będzie go czytało


+ http://caroline-vlog.blogspot.com/
Tagi: belieber nie
18.02.2014 o godz. 02:33
NAZWA :

Andrzejanators & Wojtanators !


fgh.png
Tagi: Grupa
17.02.2014 o godz. 00:29
Deportacja z USA ? Grozi Justinowi .
Tagi: vgbh
06.02.2014 o godz. 18:37
Byłam twarda przez te wszystkie dramy, ale Justin w kajdankach po prostu złamało moje serce. Nie wiem jak ja sobie teraz dam rade, ciagle wierzyłam ze to jest ten sam chłopak, a nie jest prosze, nie piszcie nic pod tym postem jak macie pisac ze jestem żałosna, ze justin jest nadal kidrauhlem, dlaczego on nam to robi. Dlaczego nie moge byc teraz tam w miami stać tam z belieberkami i śpiewać mu be alright, nie potrzebuje miec z nim zdjęcia, nie potrzebuje nic oprócz wiedzy ze wszystko jest z nim dobrze, ze sie uśmiecha, ze dzisiaj jest kolejny z tych lepszych dni, ja długo tak nie wytrzymam, a on? Będąc w areszcie popłakal sie nie dlatego, ze go zawineli, i na ile, tylko dlatego ze nie wiedział co sobie na ten temat pomyślimy. Jest mi źle, z wiedzą że nie moge mu w żaden sposób pomoc, moje serce nie wytrzymuje


już mam trochę tego dość mimo wszytko justin już nie jest jak kiedyś ja wiem ze on dorasta ale juz mam powoli dość przepraszam
nie mogę, nie chcę odejść ale już miałam kilka takich zastanowień czy na pewno to dobra droga
Ale najgorsze jest to że ja już chyba nie jestem belieber nie jest jak kiedyś
i nawet nie jestem codziennie na twiterze nie patrze codziennie co sie z nim dzieje
ale nie chcę odchodzic już nie wiem co mam robic

NIGDY WAS O NIC NIE PROSIŁAM ALE TERAZ PROSZĘ O POMOC
Tagi: GHJ
23.01.2014 o godz. 22:06
Mój NIEOFICJALNY danger
http://www.unofficial-danger.blogspot.com/
ZAPRASZAM DO CZYTANIA ! NA PRAWDE POLECAM
Tagi: BNM
14.12.2013 o godz. 13:05
Moja mama z partnerem była w Galaxy z znajomymi i przy kręgielni/bilard zobaczyli coś takiego i zrobili dla mnie zdjęcie . Co to ma być ?
31102013637.jpg
Tagi: ???ooo?
31.10.2013 o godz. 20:19

...

co tam ? Wydaje Ci się, ze u niej wszystko dobrze? Popatrz na nią. Stoi obok jakiegoś chłopaka, w tłumie głupich uczniów. Uśmiecha się. Nie sądzisz, ze zbyt szeroko, nie sądzisz, ze zbyt sztucznie? Przyjrzyj się jej teraz, lekcja. Siedzi obok chłopaka. Wbijają sobie wzajemnie palce pomiędzy żebra, ryzują obrazki w zeszytach. Widzisz jej uśmiech. Widzisz jaki szeroki? Nie sądzisz, że jest sztuczny? A popatrz teraz. Wraca do domu. Cały dzień ktoś ją otaczał, cały dzień miała na ustach szeroki uśmiech. A co widzisz teraz? Grobowa mina, jakby szła właśnie na swój własny pogrzeb. A wiesz dlaczego? Ona wcale nie jest szczęśliwa. Robi dobrą minę do złej gry. Wie, że właściwie jest całkowicie sama. I wie, że gdy zostaje sama wracają wszystkie wspomnienia. Wspomnienia, które tłumi w sobie przez cały dzień.
Tagi: b
27.10.2013 o godz. 21:42
Bardzo boje się tego że już mnie nie będziecie kochac jak kiedyś ze będzie mniej osób czytającego mojego bloga ze wszytko się posypię po tej mojej przerwie ...
Tagi: b
22.09.2013 o godz. 18:14
Wiecie, dość często wam mówiłam że powrócę na bloblo i właśnie przypomniała mi to pewna dziewczyna,która mi powiedziała pare słów i że mam wracać... Że ten blog jest świetny i to że Nieźle pisze jak na 14 latkę, dlatego możliwe jest nie obiecuje ale możliwe jest że będę tu aktywniejsza ...
Dziękuje ci Nikola <3
Tagi: bhn
21.09.2013 o godz. 21:05
Proszę kochani nie zostawiajcie mnie na lodzie BARRRDZO POTRZEBUJE WASZEJ POMOCY ! PRZEPRASZAM ŻE NIE PISAŁAM TYLE CZASU PO PROSTU ZASTAWIAŁAM SIĘ CZY JESTEM ALEJ BELIEBER, to już piec lat ale mam wrażenie jak by coś sie zmieniło . Już nie jest jak kiedyś, ale nadal za podarcie plakatów juju czy coś takkiego zabiła bym ale wicie już nie jest jak kiedyś nie czuje tego samego, nie ciesze się . Może ta paczka z która sie zadaje odcinała mnie od niego nie wiem co sie dzieje w moim życiu pomóżcie mi wstać bo sama już nie mogę nie daje rady ...
PRZEPRASZAM !
Tagi: HN
10.09.2013 o godz. 19:53
Ale ja mam tego dość, Selena go rani, ale niech Justin pamięta że to my go pocieszamy. My stajemy na głowie aby mu pomóc robimy filmiki "smile" .
I inne rzeczy i niech Justin sobie na przyszłość zapamięta że nie będzie miał nas na zawszę . Bo mimo to że jesteśmy BELIEBERS prawdziwymi to i tak możemy w którymś momencie mieć tego dość i się załamać . Pomyślcie trochę . Ja nic do Seleny nie mam ale nie chcę aby znów byli razem bo za każdym razem się ciągnie kółko .
Tagi: nm
19.07.2013 o godz. 00:54

:/

Mam rozumieć ze tylko 3 osoby przeczytały ?
Moje opowiadanie to znaczy że jestem kiepska ?
Bo są tylko 3 komentarze :/
Tagi: lo
27.06.2013 o godz. 16:28
bo wcozraj byłam z psem
i był ze mną czarek patrycja i marta oraz Daniel . I marta sie mnie zapytała:
- podoba ci sie daniel ?
- nie wiem
- ale nie jest brzydki
- nie
*potem zastanawiałam sie nad tym i powiedziałam marcie ze no zaczoł mi sie podobać*
I wczoraj gadaliśmy gadalismy a wieczorem napisałam mu na asku że mi sie podoba (anonimowo) I cos jeszcze napisałam z 4 pyatnia
A zaraz patrzę napisał do mnie na Fb


ON - to ty piszesz mi n a asku nie ?


JA - co ?
czemu niby ja ?


ON - bo wiem że to ty przyznaj się nikomu nie powiem
naprawde


JA - niby czemu ja ?


ON - bo ty
to ty ?
no przyznaj sie to bedzie nasza tajemnica ;D


JA - taaa to ja , ale nie wszytko ;D haha


ON - a co dokładnie ?


JA - No to z tym 'podobasz mi sie'


ON - tylko ?


JA - no a co ?
coś nie tak ?


ON - nie no spoko thx za info


JA - Jak ja ci sie teraz na oczy pokaże ?


ON - normalnie ;D


JA - Nie wierze
A teraz powiedz skąd wiedziałeś że to ja


ON - domyślałem się ;D


JA - Prawie mnie nie znasz a .. No domyśliłes się
I tak wiem ze zaraz wszyscy bd wiedzieć zawsze tak jest


ON - spokojnie nic nie pwoiem


JA - no mam nadzieje .
Próbuje zrozumieć jak sie domyśliłeś Ale nic


ON - xDDD


JA - Ale nie no sorry jako cos Xd


ON - spoko


JA - ta spoko spoko tylko ja nie wiem co o mnie myślisz ...


ON - zostańmy znajomymi ;D


JA - No ok ok ja nic od ciebie nie chciałam ...


ON - spoko

CO MYŚLISZ ? POMÓŹŹŹ
Tagi: LOL
20.06.2013 o godz. 16:39
ZAPOWIEDŹ


Więc tak :

powinnam was poinformować,że będę pisać opowiadane o Justinie i jeszcze do końca nie wiem jak to będzie wszytko wyglądało ale mam już dobry początek ! Ale pierwszy rozdział ukarze się 1 lipca , a taki jakby wprowadzenie ukaże się lub wcześniej albo tez 1 lipca ... Na prawdę bardzo zapraszam !
I jeszcze na dole w "sekcji użytkownika" Macie 3 sądy zagłosujcie ! Liczę na was kochamm !


WYRAŹCIE SWOJA OPINIE W KOMENTARZU , DZIĘKUJE <3
Tagi: jjjj
08.06.2013 o godz. 00:21

of

Alfredo: Justin gdzie jesteś ?
Justin: tutaj...
http://25.media.tumblr.com/c8bd7a985a7196e14b96c6bb332227da/tumblr_mkpuxbUPFl1rhnk6go1_500.gif
Alfredo: Co się dzieje
Justin: Tak bardzo za nią tęsknie
Alfredo: Za kim ?
Justin: Czekaj pokarzę ci jej profilowe na FB
https://www.facebook.com/profile.php?=7587687
Alfredo: to twoja dziewczyna .?
Justin: na razie przyjaciółka ale bardzo mi się podoba i chcę z nią być ! kocham ją i chyba się w niej zakochałem
Alfredo: łoo.. brachu niezły gust ta dziewczyna jest ładna super musisz doo niej pojechać jak ci tak na niej zależy
Justin: a wiesz pojadę i to w najbliższym czasie nie odpuszczę sobie mojej miłości
Tagi: hj
07.06.2013 o godz. 23:18
DLA MOJEJ KOCHANEJ PRZYJACIÓŁKI <33 KOCHAM CIĘ
Fuck-everything-Im-Belieber



Od dawna planowałaś wakacje gdzieś nad wodą. Uwielbiasz plaże, słońce. Te uczucie kiedy stąpasz po
gorącym piasku..piękne, nie? Znalazłaś miejscówkę gdzieś nas Oceanem Atlantyckim. Pusta plaża, gdzie
niegdzie jakaś para przechodziła trzymając się za ręce. Coś wspaniałego.
Wstałaś pierwszego dnia na wakacjach bardzo wypoczęta. Założyłaś bikini, krótkie szorty, białą bokserkę
i japonki. Włożyłaś do torby błyszczyk, aparat i telefon. Gotowa wybiegłaś przez hotel. Rozejrzałaś się.
Ulice były prawie puste. Tylko w niektórych barach siedziały po 2-3 osoby.
Nie wiedziałaś gdzie masz iść, aby dotrzeć na plaże. Zaczepiłaś jakiegoś przechodnia, ale nie wydał się
specjalnie uprzejmy. Kiedy tylko do niego przemówiłaś on schylił głowę, zaciągnął kaptur i bez słowa
pomaszerował dalej. Na pewno cie zrozumiał, w końcu gadałaś po angielsku, a on na trampkach miał
wszytą flagę UK. Wzruszyłaś jedynie ramionami i pobiegłaś za jakąś rodzina. Oni wyjaśnili ci dokładnie
gdzie iść. Tak też zrobiłaś. Po 10 minutach
już smażyłaś się na plaży. Czekałaś na swojego chłopaka, który miał do ciebie dojechać. Pisałaś do
niego sms’y, ale nie odpisywał..na pewno leciał samolotem, a tam w końcu nie można używać telefonów.
Przynajmniej nie w ekonomicznej, a że was było stać tylko na taka klasę…. no ale samolot nie jest najważniejszy.
Posmarowałaś się kremem, spakowałaś wszystko do torby, a sama postanowiłaś, że przejdziesz się
samotnie po plaży. Nie miałaś złego ciała, a że byłaś w bikini, to dużo facetów się na ciebie gapiło.
W pewnym momencie dostałaś piłką do siatki. Zawirował ci świat i prawie upadłaś. Dzięki Bogu
ktoś cię złapał. Podął ci rękę, a ty wstałaś.
-Wszystko dobrze?
-Tak..chyba..kim jesteś?
-Oj sorki, jestem Justin- podał ci dłoń.
-Cześć, ja jestem Agnieszka..zaraz..czy ty nie jesteś Justin -nie dokończyłaś bo
chłopak wpił się w twoje usta. Na początku chciałaś go odepchnąć, ale ten pocałunek był tak wspaniały.
Trochę jakbyś miała mini orgazm.
Kiedy skończyliście, co nie nastąpiło zbyt szybko, popatrzyłaś się mu w oczy. Słodkie włosy
i brązowe paczadła. „Ja jebie” wyszeptałaś.
-Słucham? –zapytał.
-Nic nic, nie ważne.
-Ok..może masz ochotę na spacer?
-Ja?!!! To znaczy: z chęcią.- poprawiłaś włosy i pomaszerowałaś za ciachem.

Ten dzień minął przepięknie. Chodziliście za rękę, on opowiadał o sobie. Potem ty oczywiście o sobie.
Było pełno śmiechu, nawet płaczu..ale to też ze śmiechu. To był zwykły spacer, a twój aktualny chłopak..
nawet jego przygotowane kolacje nie były tak romantyczne jak ten spacer. Wymieniliście się numerami,
Justin odprowadził cię do pokoju, dałaś mu buziaka na pożegnanie i zamknęłaś drzwi. Kiedy już chłopak
się oddalił delikatnie uchyliłaś drzwi, odchodził w stronę windy..podskakując. Chyba był zadowolony.
Zjadłaś już kolację, siedziałaś w swojej seksownej piżamce. Nagle usłyszałaś pukanie do drzwi.
Podeszłaś do wejścia i je otworzyłaś. Przed drzwiami stał Mr.Bieber. Stanęłaś najbardziej seksownie
jak tylko potrafiłaś, a chłopakowi aż opadła szczęka. Dosłownie rzucił się na ciebie.
Nie miałaś nic przeciwko. W każdym bądź razie ten wieczór był spełnieniem twoich marzeń.
Zaczęliście w drzwiach a skończyliście w łóżku. Po drodze zahaczając o dywan.
Justin wypieścił cie tak, że czułaś się jak najpiękniejsza kobieta na świecie. Ale ty też nie byłaś mu
dłużna. Kilka razy jęczał przez ciebie, z przyjemności oczywiście.
Rano obudziło was wrzaski. Ktoś stał pod drzwiami twojego pokoju i się dobijał.
‘Koniec! Wchodzę!!” usłyszałaś jedynie i nagle pokojowe drzwi znalazły się na ziemi.
-Co tu się kurwa dzieje?! -krzyknął jakiś koleś.
-Co on gada? Nie rozumiem!- zwrócił się do ciebie Justin.
- Co ty tu robisz?
-Na wakacje kurwa przyjechałem! Zapomniałaś już o mnie?!
-Co? Nie!!
-Dobra, jebał cie pies, jak spierdalam!
-Nie! Czekaj!
-Co czekaj?! Widzę, że już znalazłaś sobie pocieszyciela!
-Przestań!
-Dobra ja wychodzę!
Pobiegłaś za nim w tle usłyszałaś Justina „What the fuck are you doing?!!”
pobiegłaś za chłopakiem, ale nie dogoniłaś go. Wróciwszy do pokoju dostrzegłaś
ubierające się Biebera.
-Co robisz?- wykrzyczałaś.
-Jak to co? Zbieram się! MOGŁAŚ CHOCIAŻ KURWA POWIEDZIEĆ ZE MASZ CHŁOPAKA!
-Widocznie zapomniałam wspomnieć!
-Zapomniałaś wspomnieć?! –oburzył się i trzasnął drzwiami.
Rzuciłaś się na łóżko i zaczęłaś płakać.
Cały dzień dobijałaś się do Justina, nie odbierał, napisałaś mu sms. Jednak potem dałaś sobie spokój.
Wydzwaniałaś do Justina. Po długich namowach udało ci się go przekonać do powrotu.
I uświadomiłas sobie że twój chłopak to pomyłka ... CHCIAŁAŚ TYLKO JUSA

*oczami Justina*
„Dobra, dam jej tą jedną szanse.”
Poszedłem do jej hotelu. Wjechałem na 5 piętro i zmierzyłem w kierunku pokoju ‘254’.
Lecz nikogo nie dostrzegłem ...

*twoimi oczami*
Wstałaś rano i przeczytałaś smsa
„Wiem, że mnie nienawidzisz, ale chce żebyśmy się spotkali. Bądź o 12 na molo - Justin” .
Zbliżała się 11 więc wskoczyłaś szybko pod prysznic i pobiegłaś na spotkanie.
Usiadłaś na molo i czekałaś na Jusa. Po 5 minutach usiadł koło ciebie cały zapłakany.
-Co się dzieje?
-Kocham Cie!
-Jak to?!
-Po prostu!
-Ale dlaczego płaczesz?!
-Bo jesteś z kimś!
-Nie płacz, dałam sobie z nim spokój !
-Naprawdę?!
-Tak!


Jeszcze tego samego dnia zerwałaś z chłopakiem. Spotkałaś się z Justinem. Tymczasowo zamieszkałaś
z nim w hotelu. Niestety po 2 dniach zaczął dobijać się twój były ...
Wbiegł do waszego pokoju z nożem w ręku. Na początku celował w Justina, ale potem zaczął w ciebie.
Zaczęliście się ganiać po mieszkaniu.
-STOOOOP!- krzyknęłaś zapłakana i wszyscy nagle przestali biegać.
-Co jest ? Zmęczyłaś się?! -wykrzyczał
-Nie! Proszę nie rób tego ! bedziesz załował !
- Zapewniam że nie bede
Twój były stanoł obok Justina celujac w niego nożem, zaczełaś płakac!
- niee - krzyczałaś
- Nie ? haha myślisz ze to mnie powstrzyama ? - zerknoł na ciebie pytąco
*Stanełas przed Justinem*
- i co teraz się odwazysz ?
Spojrzał na ciebie, chłopakowki zaczeły lecieć łzy ... nikt nie wiedział co się dzieje
chłopakowi spadł nóź i uciekł... ty spojrzałaś na Justina
- przytul mnie Justin - wymamrotałas
Justin otworzył ramiona mówiąc
- zawsze będę przy tobie ..
Tagi: H
03.06.2013 o godz. 22:36
Its-my-life
Fajny jesteś, mogę cię zjeść ? Heh :)
Skąd: Szczecin, Polska
O mnie: O mnie a co tu pisać ? Imię ? Nieee Po cholerę jeżeli już to oglądacie to traktujcie to jako formę humoru a nie na prawdę bo ma to być śmieszne a nie obraźliwe no nieee... A blog będzie i o mnie i O Justinie.B
statystyki
sekcja użytkownika
KONTAKT : bieber.news@interia.pl